FILMOWE NORMY

Można stwierdzić, że brzydota i obrzydliwość w filmach i programach dla dzieci stanowią „normę”. Jest to wciąganie dzieci w świat zła, kłamstwa i brzydoty. Jest to projekcja kontra natura. Dzieciom jest to dawane „na siłę”. Jest to szczególna manipulacja. Dziecko nie jest jej w stanie ocenić. Zdolność oceny możliwa jest przez porównania czy alternatywę. Takich możliwości telewizja dzieciom raczej nie dostarcza. Próbowałam skonfrontować ten problem z osobami prowadzącymi prywatne przedszkola. Stwierdzają, że po takich filmach dzieci stają się agresywne, trudne i nieznośne. Natomiast kiedy wychowawcy pokazują dawne projekcje „Śpiącej Królewny” czy „Szewczyka Dratewki”, dzieci są zasłuchane, uspokojone i mają piękne wspomnienia. „DD” – „Wiadomości dla dzieci” – uważnie oglądałam jubileuszowe, setne (19.03.94)1. Jest w nich indoktrynacja, jak w czasach komunistycznych. „Pan premier pojechał do Rosji” wielki aplauz dla wielkiego sąsiada. „Wyświęcanie kobiet na kapłanów”. Czemu służy taka informacja? Polemika z katolicyzmem?

Witaj na moim blogu parentingowym! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących relacji z dziećmi i sposobów na wychowanie. Mam nadzieję, że podoba Ci się ta tematyka i zostaniesz tutaj na dłużej!