Kto to kontroluje?

Rejestrujemy jedno stowarzyszenie za drugim. Oczywiście papier wszystko przyjmie, politycy twierdzą, że to dobrze, iż w kraju mamy tak wiele instytucji pozarządowych, dzięki temu bowiem świadomość Polaków jest wysoka. Ale fakty są zupełne inne. W rzeczywistości bowiem nikt nie kontroluje działalności tych wszystkich organizacji. Już od wielu lat w tej dziedzinie mamy do czynienia z potwornym bałaganem, którego nikt póki co nie jest w stanie ogarnąć. Wprawdzie wszystko musi przejść przez Krajowy Rejestr Sądowy, ale tak naprawdę to tylko organ rejestrujący, ale nie prowadzi on nadzoru. Mało tego – ta instytucja poza suchymi statystykami nie jest w stanie nam niczego wartościowego przekazać na poczet owych stowarzyszeń.I tak te wszystkie istniejące i zarejestrowane stowarzyszenia działają, każde jak chce. Sztuki w tym nie ma żadnej, bo statut dla takiego stowarzyszenia można pobrać z internetu i przedstawić podczas rejestracji w KRS, nikt nie pilnuje, czy postanowienia statutowe są dotrzymywane.Przydałoby się, by znalazł się ktoś, kto tego wszystkiego będzie pilnował i kto te wszystkie stowarzyszenia poukłada. Póki co każde działa na własną rękę, niektóre starają się o granty unijne nie wiedząc nawet, czy dana działalność finansowana przez Wspólnotę Europejską może być prowadzona przez dana organizację. Niekiedy wręcz zdarzają się błędy natury prawnej w statutach, a członkowie zarządów, prezesi, czy też komisje rewizyjne powoływane są niezgodnie z prawem.

Witaj na moim blogu parentingowym! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących relacji z dziećmi i sposobów na wychowanie. Mam nadzieję, że podoba Ci się ta tematyka i zostaniesz tutaj na dłużej!