MANIPULOWAĆ – ZNACZY OKŁAMYWAĆ SIEBIE SAMEGO

Można powiedzieć, że ten, kto kłamie, nie ma szacunku dla rzeczywistości. Zdarzało mi się słyszeć od dziennikarzy wyzna­nie, że nie muszą znać prawdy, najważniejsze jest, by fakty brzmiały ciekawie. Jest to niejako recepta na przekaz informacji. Można powiedzieć, że taki człowiek zachowuje się wobec rzeczy­wistości tak, jakby ona wcale nie istniała. Świat i jego rzeczywi­stość jest do pewnego stopnia tylko narzędziem służącym do osiągnięcia celów. Kłamstwo jednak przede wszystkim uderza w samego kłamcę. Jest to samookłamywanie siebie. Pisze W. Chudy, że kłamstwo powoduje rozdwojenie, a nawet mnożenie się światów: Każdy kłamca musi się pilnować, aby nie zostać zdemaskowany. Narasta w nim swoisty schizofreniczny sposób patrzenia na rzeczywistość. Żyje w dwóch światach. Kłamstwo miało mu pomagać, a obciąża. Wraca niespodziewanie, jak bumerang, do tego, kto kłamie. Istnieje jedyny świadek, który pilnuje kłamcy przy każdym kolejnym kłamstwie – on sam, a ściślej jego refleksja. Tego świadka się nie pozbędzie. Budzi to z kolei nieszczerość, nieufność, podejrzliwość wobec całego świata poza nim. Dziennikarz, który manipuluje informacją, który żyje z samookłamywania się, zaprzecza przede wszystkim temu, że ignoruje prawdę. Jest to zdecydowanie najgorsze dla samego manipulatora. Ten, kto mówi: „wiem, że kłamię” – przynajmniej nie oszukuje samego siebie. Ten kto kłamie poprzez manipulację prawdą, duchowo jest bardziej chory, bo zło tkwi w podświado­mości, w głębszych pokładach jego osobowości. To spychanie do podświadomości niszczy osobowość, stwarza życie w iluzji. Trudno wówczas coś zmienić, skoro człowiek wie, że zmiany nie potrzebuje.

Witaj na moim blogu parentingowym! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących relacji z dziećmi i sposobów na wychowanie. Mam nadzieję, że podoba Ci się ta tematyka i zostaniesz tutaj na dłużej!