NIE MA JUŻ „BOLKA I LOLKA”

Czym karmione są polskie dzieci przez polską telewizję? Nie ma już „Bolka i Lolka”, czeskiego „Rumcajsa” C2y rosyjskiego „Wilka i zająca” i wielu im podobnych. Były to filmy, które ukazywały dzieciom pozytywne wzorce zachowań. Mówiły, co jest dobre, a co złe. Co otrzymują dzieci w zamian? Spróbujmy zwrócić uwagę na dwie warstwy przekazu: treść i formę. Najpierw treść, czyli wzorce zachowań. Dzieci powinny być „postępowe”, jak dorośli. A więc dostają wszelkie nowe wzorce. Nowe oznacza obce. W naszej telewizji jest zalew filmów japoń­skich dla dzieci {może tanio kupionych?). Nie mają żadnego odniesienia do wzorców europejskich, kulturowo są im obce. Przekazują swój odmienny wygląd, swoją mimikę i swój świat zachowań. Jest to narzucanie dzieciom jakiejś linii rozwoju, sprzecznej z zasadami wzorców rodzinnych. Dziecko w pier­wszym okresie rozwoju zwrócone jest na zewnątrz, na wychwy­tywanie bodźców z otoczenia. Dostaje więc wzorzec obcy, a zarazem agresywny i brutalny.

Witaj na moim blogu parentingowym! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących relacji z dziećmi i sposobów na wychowanie. Mam nadzieję, że podoba Ci się ta tematyka i zostaniesz tutaj na dłużej!