Walczą o swoich dziennikarzy

Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich walczy o dziennikarzy, którym odmówiono wjazdy do Chin, nie otrzymali on wizy w związku z kilkoma artykułami, które według Partii Komunistycznej były niepochlebne Chińskiej Republice Ludowej. Według związku dziennikarzy taka działalność lamie wszelkie światowe zasady dotyczące wolności słowa. Nie mniej w Chinach prowadzi się dość ostrą cenzurę. Ale Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich walczy i pisze apele do Ministerstwa Spraw Zagranicznych z prośbą o interwencje, w tej sprawie. Nie jest to jednak takie pewne, bowiem póki co Radosław Sikorskie nie zajął stanowiska i nie zapowiada się, by wystosował notę dyplomatyczną do chińskich władz.Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich od wielu lat zajmuje się pomocą naszym dziennikarzom w podobnych sprawach. Od dawien dawna się nie zdarzyło jednak, by nasze media dostały zakaz wstępu do konkretnego państwa za to, że pisali niepochlebianie o danym państwie.Szkoda, że MSZ jest tak opieszały w działaniach na rzecz wyjaśnienia tej sytuacji, potwierdza to, że rzeczywiście Radosław Sikorskie, który jeszcze nie tak dawno chciał być prezydentem zupełnie nie nadaje się do roli szefa naszej narodowej dyplomacji. Samo Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich póki co więcej zrobiło dla szykanowanych dziennikarzy, niż nasz rząd. Czekamy z niecierpliwością, aż tak sprawa się rozwiąże i by nasze media mogły swobodnie informować o sytuacji w Chinach, szczególnie tych dziennikarzy, którzy nie boją się trudnego tematu Tybetu.

Witaj na moim blogu parentingowym! Znajdziesz tutaj wiele ciekawych informacji dotyczących relacji z dziećmi i sposobów na wychowanie. Mam nadzieję, że podoba Ci się ta tematyka i zostaniesz tutaj na dłużej!